Interpelacja w sprawie przestrzegania zasad procedury cywilnej w sprawach gospodarczych, na przykładzie wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie sygn. akt I A CA 448/05
Uprzejmie proszę pana ministra o zbadanie sprawy w zakresie prawidłowości orzekania w tej sprawie. Sąd Apelacyjny w Lublinie, rozpoznając tę sprawę poprzednio w sprawie ozn. sygn. akt I A Ca 604/03, dopuścił się rażących uchybień w procesowaniu poprzez przeprowadzenie dowodów w sprawie cywilnej z urzędu, poza rozprawą, bez wydania odrębnego postanowienia dowodowego ˝dowód z akt karnych˝, nie informując stron o takim kierunku działania z urzędu, uniemożliwiając im zajęcie stanowiska co do tych dowodów, przez co uniemożliwił stronie pozwanej ustosunkowanie się do wyników postępowania dowodowego sądu II instancji, a jednocześnie całkowicie zmieniając wyrok sądu I instancji. Naruszenie to było o tyle drastyczne, iż sprawa miała charakter gospodarczy, gdzie przepisy wyraźnie zabraniają takiego procesowania. Waga naruszeń była tak duża, że Sąd Najwyższy uchylił ten wyrok nawet bez wyznaczania rozprawy na posiedzeniu, widząc ewidentne naruszenie przepisów procedury. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy Sąd Apelacyjny nie zastosował się do wytycznych Sądu Najwyższego, lekceważąc je i wydając takie samo rozstrzygnięcie jak napiętnowane i uchylone przez tenże Sąd Najwyższy. Uczyniono to ze świadomością niezaskarżalności, bowiem w trakcie rozpoznawania kasacji zmieniły się przepisy K.p.c. o wartości przedmiotu zaskarżenia, dopuszczającego do możliwości wniesienia kasacji. W takiej sytuacji uważam, iż nastąpiło naruszenie zasad praworządności i sprawa winna być przez pana ministra zbadana. Sąd II instancji nie może dokonywać całkowicie odmiennej oceny dowodów niż dokonana przez sąd I instancji, skoro z tymi dowodami się nie styka osobiście. Sąd II instancji w sprawie gospodarczej nie może przeprowadzać z urzędu nowych dowodów, skoro art. 381 K.p.c. stanowi, że sąd II instancji mógłby przeprowadzić nowy dowód tylko wówczas, gdyby strona nie mogła go powołać w postępowaniu przed sądem I instancji, jak również dlatego, że w myśl art. 382 K.p.c. w związku z art. 233 K.p.c. zdanie drugie sąd II instancji nie ma prawa w postępowaniu w sprawach gospodarczych samodzielnie poszukiwać dowodów i przeprowadzać je z własnej inicjatywy, skoro art. 47912 § 1 K.p.c. nie pozwala na sanowanie uchybień procesowych powoda, który nie podał w pozwie wszystkich twierdzeń oraz dowodów na ich poparcie, co winno skutkować zastosowaniem rygoru utraty prawa powoływania ich w toku postępowania. W sprawie zatem zaistniało ewidentne działanie przez sąd w interesie jednej strony, poprzez przeprowadzenie w interesie powoda dowodów z urzędu przez sąd II instancji, co należy uznać za niedopuszczalne. Reasumując, z rozstrzygnięciem Sądu Apelacyjnego nie można się zgodzić, bowiem jego procedowanie rażąco narusza zasady kontradyktoryjności oraz odrębności postępowania w sprawach gospodarczych i jest całkowicie niezrozumiałe wobec obowiązku bezstronności i legalizmu działania. Sąd nie może przejawiać własnej inicjatywy dowodowej w sytuacji, gdy intencją ustawodawcy - biorąc pod uwagę zmiany K.p.c. i wyodrębnienie postępowania w sprawach gospodarczych - było zastąpienie obowiązku sądu dochodzenia do prawdy obiektywnej kwestią profesjonalizmu postępowania. Powyższe twierdzenie zdaje się znajdować uzasadnienie w tezie wyroku SN z 11.04.2000 r. III CKN 237/00 OSNC 2000/10/190, gdzie orzeczono, iż: ˝1. Zgodnie z treścią art. 224 § 1 K.p.c. stan sprawy dostatecznie wyjaśnionej należy oceniać z uwzględnieniem zasad kontradyktoryjności i dyspozycyjności, biorąc przede wszystkim pod uwagę, czy strony mogły w pełni skorzystać z uprawnień procesowych służących wykazaniu podnoszonych twierdzeń [...]˝. W związku z tym jeżeli strony - reprezentowane przez profesjonalistów obrotu prawnego - nie widziały konieczności powoływania się na określone fakty i dowody w celu dochodzenia roszczenia, to obowiązku tego nie może przejmować sąd, chyba że kieruje się innymi intencjami niż te, dla których został powołany do rozstrzygania sporów. Kwestia ta jest szczególnie jaskrawa, gdy zważy się na to, jaki dowód sąd przeprowadził i jak drastyczne dla strony wyciągnął z niego wnioski. Otóż procesując nad aktami postępowania karnego, które tylko w luźny sposób dotyczyło stanu faktycznego związanego z przedmiotem sporu w niniejszej sprawie, sąd z protokołu przesłuchania wyciąga wniosek, iż złożono w nim oświadczenie woli o niedochodzeniu kary umownej. O niedopuszczalności takiego rozumowania wypowiadał się Sąd Najwyższy już w wyroku z 28.09.1971 r. II CR 384/71 LEX nr 6993 SN, stwierdzając, że: ˝Stanowi uchybienie procesowe dokonywanie ustaleń faktycznych na podstawie akt innej sprawy. W aktach sprawy znajdują odzwierciedlenie między innymi wyniki postępowania dowodowego. Nie daje to jednak podstawy do poglądu, że powołanie się przez sąd orzekający na akta innej sprawy oznacza przeprowadzenie postępowania dowodowego. Postępowanie dowodowe powinno być przeprowadzone przed sądem orzekającym zgodnie z zasadą bezpośredniości. Zasada prawdy obiektywnej nie tylko nie wyłącza, ale zakłada możliwość dokonania ustaleń zgodnych z rzeczywistym stanem rzeczy w każdej sprawie. Nie może to jednak prowadzić do zastępowania potrzebnych własnych samodzielnych ustaleń sądu orzekającego ustaleniami dokonanymi w innej sprawie związanej z pierwszą pod względem faktycznym i jurydycznym˝. Wskazując na wyrok SN z 17.04.2002 r. IV CKN 980/00 LEX nr 53922: ˝Uregulowanie zawarte w art. 381 K.p.c. jest wyrazem dążenia do koncentracji materiału dowodowego przed sądem pierwszej instancji. Strona, która dopuszcza się zaniedbania w zakresie przysługującej jej inicjatywy dowodowej w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, musi się liczyć z tym, że sąd drugiej instancji jej wniosku dowodowego nie uwzględni˝, widać wyraźnie, iż procedura cywilna jednoznacznie piętnuje uchybienia procesowe strony, nie przerzucając na sąd ciężaru udowadniania okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia. W takiej sytuacji zachowanie Sądu Apelacyjnego, który przecież ma rozstrzygać o prawidłowości orzeczenia sądu I instancji, nie jest zrozumiałe w świetle zasad procedury cywilnej i przepisów normujących reguły postępowania dowodowego w postępowaniu w sprawach gospodarczych. W takim stanie faktycznym zachowanie sądu jest niezrozumiałe, rażąco narusza praworządność, zwłaszcza że jest zdziałane w warunkach ˝bezkarności˝ skoro od wyroku nie można wnieść kasacji. Jakie jest stanowisko pana ministra w powyższej sprawie? Poseł Stanisław Żmijan Warszawa, dnia 14 stycznia 2006 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie przyznania uprawnień osobom represjonowanym
- Interpelacja w sprawie wadliwych zasad finansowania ˝Programu usuwania azbestu i wyrobów zawierających azbest stosowanych na terytorium Polski˝
- Interpelacja w sprawie zapewnienia świadczeń lekarskich dla bezdomnych
- Interpelacja w sprawie uwzględnienia w rozporządzeniu Rady Ministrów Piekar Śląskich jako miasta na prawach powiatu
- Interpelacja w sprawie programu bezpieczeństwa energetycznego kraju