Szanowny Panie Ministrze! Ustawa o systemie oświaty gwarantuje niepełnosprawnym dzieciom i młodzieży możliwość nauki we wszystkich typach szkół. Dane statystyczne dowodzą, że nie jest to tylko pusty frazes. Jednak niepełnosprawnym u

Interpelacja w sprawie konieczności regulacji przepisów dotyczących bezpłatnego transportu dzieci niepełnosprawnych do szkół

   Szanowny Panie Ministrze! Ustawa o systemie oświaty gwarantuje niepełnosprawnym dzieciom i młodzieży możliwość nauki we wszystkich typach szkół. Dane statystyczne dowodzą, że nie jest to tylko pusty frazes. Jednak niepełnosprawnym uczniom trzeba przede wszystkim zapewnić dojazdy do tych szkół. A tutaj właśnie jest jeszcze wiele do zrobienia. Nietrudno sobie wyobrazić sytuację niepełnosprawnych dzieci z terenów wiejskich, gdzie podjęcie nauki wiąże się z pokonywaniem znacznych odległości. Zasadniczą kwestią staje się zapewnienie transportu przez gminę lub zwrot realnych kosztów rodzicom. Dzieciom niepełnosprawnym gminy muszą zapewnić bezpłatne dojazdy do szkół. Przepisy w tej sprawie wymagają zmian. Obecne przepisy są kompletnie niezwiązane z rzeczywistością, ale gmina nie może ich naruszać. Należałoby je tak zmienić, ażeby gminy rzeczywiście zapewniały dzieciom niepełnosprawnym dojazd do szkoły lub jego sfinansowanie według realnych kosztów. Powinno to być zadanie zlecone z zakresu administracji rządowej, a nie, jak dziś, zadanie własne gmin, za którym nie idą adekwatne środki finansowe.    Subwencja oświatowa nie pokrywa bowiem kosztów i gminy muszą dopłacać z własnych dochodów. Są zaś gminy małe, gdzie mieszka np. tylko jedno niepełnosprawne dziecko, lecz są też duże, gdzie może ich mieszkać kilkadziesiąt. W takich wypadkach można by załatwić przewóz przez prywatnego przedsiębiorcę.    Z mocy ustawy o systemie oświaty (art. 14a ust. 4 oraz art. 17 ust. 3a) gminy muszą zapewniać niepełnosprawnym dzieciom bezpłatny transport do najbliższego przedszkola czy szkoły, także ponadpodstawowej. Gdy dowożenie zapewniają rodzice, zwraca się im koszty przejazdu dziecka i opiekuna środkami komunikacji publicznej. Ponieważ ustawa nie określa tych kosztów bliżej, wójtowie często stosują przepisy ustawy z 1992 r. o uprawnieniach do bezpłatnych i ulgowych przejazdów środkami transportu zbiorowego. Przewiduje ona, że dzieciom i młodzieży niepełnosprawnej zwraca się koszt przejazdu ze zniżką 78% na podstawie biletów jednorazowych lub miesięcznych imiennych, dla rodziców bądź opiekunów - na podstawie biletów jednorazowych. Nie pokrywa to kosztów dowozu, ale przepisy jednoznacznie określają sposób ich wyliczenia. Trzeba mieć pretensję do ustawodawcy, że żadna z tych ustaw nie przewiduje możliwości innego ich kształtowania. Należy szybko zmienić przepisy. W opinii Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka realne zapewnienie transportu dzieci niepełnosprawnych do szkół jest obowiązkiem konstytucyjnym. Mają go wykonywać gminy, ale w praktyce tolerujemy nieraz fikcję.    Inna kwestia to środki transportu dzieci niepełnosprawnych do szkół. W przeciwieństwie np. do Wielkiej Brytanii, gdzie wszystkie schoolbusy są przystosowane do przewozu niepełnosprawnych na wózkach inwalidzkich, nasze gminne gimbusy są z reguły niedostępne dla takich osób. Za to są tańsze, a gminy liczą każdą złotówkę. Popełniono błąd, gdy je kupowano, a co gorsza kupuje się nadal.    Uważam, że jeśli gmina nie ma możliwości zapewnienia transportu, powinna zwracać rzeczywiste, urealnione koszty dojazdu niepełnosprawnych do szkół. Finansować należałoby to albo z subwencji oświatowej, albo np. z PFRON. Należy jak najszybciej dokonać regulacji przepisów w tej kwestii.    W związku z powyższym zapytuję Pana Ministra:    - Co Pan Minister sądzi o obecnych przepisach dotyczących bezpłatnego dojazdu dzieci niepełnosprawnych do szkół?    - Czy dostrzega Pan konieczność regulacji przepisów w tejże kwestii?    - Jakie jest Pana zdanie odnośnie gimbusów, które nie są w żaden sposób przystosowane do przewozu osób poruszających się na wózkach inwalidzkich?    - Ku jakim rozwiązaniom finansowym skłania się Pan Minister?    Z poważaniem    Poseł Renata Rochnowska    Warszawa, dnia 9 stycznia 2007 r.





wideofilmowanie: kamerzysta ślub i wesele kamerzysta ubezpieczenia kalisz do czego sluza urzadzenia takie jak zgrzewarki pelna dokumenta tynki dekoracyjne Najlepsze randki online zapraszamy! Słownikolandia