Szanowny Panie Ministrze! Duża część środowiska akademickiego jest zbulwersowana rozpoczęciem przez Najwyższą Izbę Kontroli - bodaj po raz pierwszy w swojej historii - procedur przyznawania stopni naukowych: doktora i doktora habilitow

Interpelacja w sprawie kontroli przez NIK procesu uzyskiwania stopni naukowych

   Szanowny Panie Ministrze! Duża część środowiska akademickiego jest zbulwersowana rozpoczęciem przez Najwyższą Izbę Kontroli - bodaj po raz pierwszy w swojej historii - procedur przyznawania stopni naukowych: doktora i doktora habilitowanego. Wątpliwości - i piszę to także jako profesor uniwersytetu - budzi zarówno skala kontroli (aż 28 szkół wyższych, czyli jedna czwarta wszystkich uczelni państwowych), wybrany moment (gdy na wielu czołowych uczelniach w Polsce wystąpiły protesty przeciwko uchwalonym przez parlament nowym zasadom lustracji, zwłaszcza w stosunku do nauczycieli akademickich), a także sama idea owej kontroli, która może oznaczać naruszenie zasad autonomii wyższych uczelni, zagwarantowaną m.in. w art. 70 Konstytucji RP. Istnieje przecież od dawna Centralna Komisja Kwalifikacyjna, zajmująca się wszystkimi sprawami związanymi z nadawaniem tytułu profesora oraz stopni naukowych, która generalnie należycie spełnia swoją rolę. A kontrolerzy NIK żądają teczek z rozprawami doktorskimi i habilitacyjnymi. Złożone do tej pory w mediach przez pracowników Izby wyjaśnienia, iż chodzi głównie o zbadanie wydatkowania środków publicznych, niezbyt przekonują.    Z tych wszystkich względów pragnę zapytać Pana Ministra: Czy resort był informowany o takiej kontroli i czy uważa ją za zasadną? Czy tego typu postępowanie zdarza się w innych państwach demokratycznych, np. należących do Unii Europejskiej? Czy kontrola NIK i dobór poszczególnych placówek ma cokolwiek wspólnego ze stanowiskiem wielu uczelni w kwestii lustracji? Czy będą kontrolowane również uczelnie niepubliczne? Czy inspektorzy mają zastąpić członków CKK? Na czym konkretnie polega owa kontrola i kiedy będą znane jej rezultaty? I - last not least - czy tego typu działania mieszczą się w priorytetach pracy Najwyższej Izby Kontroli?    Z poważaniem    Poseł Tadeusz Iwiński    Warszawa, dnia 10 kwietnia 2007 r.

Kategoria debaty: kontroli uczelni przez wielu ktora




wiadomości wiadomości biuro tłumaczeń Kielce ciekawostki projektor nec nowe lodówki studio graficzne